Ciężkie i mocno czekoladowe brownie

Ostatni post powstał w niedzielę. I choć to tylko 4 dni, mam wrażenie, że minęły wieki odkąd cokolwiek tu napisałam. Statystyki ucichły, nic się nie dzieje, słychać tylko hulanie wiatru.

Możliwe, że dopadła mnie znana od wieków niemoc twórcza, która charakteryzuje się pustką w głowie. Jakby wszystkie tematy były już wyczerpane, a wszystkie przepisy niegodne publikacji. Dodatkowo dochodzi do tego niemoc fizyczna – żebym się tak całkiem nie nudziła, to mój organizm postanowił dać mi przedświąteczną rózgę w postaci spełzającego sen z powiek kaszlu i kataru, nie wspominając o ogólnym, totalnym rozłożeniu. A byłam grzeczna! Traktowałam go dobrze, nosiłam czapkę (w końcu!), warstwy swetrów i kaptur. Byłam niczym te dzieci na saneczkach, obabuchane w skafandry po starszej siostrze. Nie dogodzisz.

Tłumaczę się również brakiem czasu, spowodowanym nagłym i niechcianym powrotem na uczelniane włości i spędzanie dni z Zolą, Balzakiem i Dumasem. Tego drugiego coś nie mogę polubić, chociaż staram się jak mogę.

Jeśli chodzi o kulinaria, mój zmęczony i chory organizm prosi z jednej strony ciepłe, rozgrzewające zupy albo całkowite fast-food’owe świństwo, typu frytki, pizza i hamburgery, nawet takie gotowe, z Biedronki. Próbuję nie ulegać, ale wczoraj kiedy byłam w piekarni błagalnie patrzył na mnie krokiet. Wiecie, taki w grubej panierce, smażony na głębokim oleju. Ojeju, a jaki był dobry!

Ale odchodząc od tego mam w zanadrzu inny przepis, z książki „Gotuj i chudnij”, która była moją pierwszą książką „kucharską”. Kupiłam ją w gimnazjum, kiedy stawiałam pierwsze kroki w kuchni, zgodne z przepisami (każdy gram się liczył!). Poplamiona, utłuszczona, z przepisami, które teraz wydają się śmiesznie proste a wcześniej był to dla mnie level hard.
Najbardziej zapamiętałam przepis na brownie. Ciężkie, kleiste, mocno czekoladowe. Trzeba popijać mlekiem! Twierdzą, że odchudzające więc z chęcią się nim objadam.

Brownie

Składniki:

100g oleju roślinnego
300g cukru pudru
4 średnie jajka, ubite
2 łyżeczki olejku waniliowego
100g kakao w proszku
1 łyżeczka proszku do pieczenia
160g mąki

Ciasto:

Ubijam białka na sztywno, potem dodaję ubite z cukrem żółtka. Dodaję olej, olejek, kakao i mąkę. Mieszam do jednolitej masy. Piekę w 180 stopniach około 20 minut. Jest gotowe kiedy na patyczku zostaje pare okruchów, ma być lekko ‚niedopieczone’.

Bardzo dobrze smakuje z mlekiem, lodami albo po prostu posmarowane masłem.

img_1312

img_1314

 

 

Reklamy

2 thoughts on “Ciężkie i mocno czekoladowe brownie

  1. Hmm… wygląda naprawdę obłędnie i nieziemsko czekoladowo. Niestety, za mocnym smakiem czekolady nie przepadam, dlatego od czekoladowych smakołyków zazwyczaj trzymam się z daleka. Daję sobie jednak rękę uciąć, że za takie ciasto mój Mąż dałby się pokroić – dlatego chętnie podpatrzę przepis 🙂

    Pozdrawiam serdecznie!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s